Zupa z kurek z marchewką i natką pietruszki

Zupa z kurek z marchewką i natką pietruszki

Zupa z kurek z marchewką i natką pietruszki

Składniki dla 2 osób:
2 średnie marchewki
mała pietruszka
10 cm pora
2 gałązki majeranku
2 gałązki tymianku
1/2 łyżeczki suszonego lubczyku
1/2 warzywnej kostki rosołowej
szklanka mrożonych kurek (w sezonie użyj świeżych)
3 ziela angielskie
2 listki laurowe
2 łyżki posiekanej natki pietruszki
4 łyżki ulubionego makaronu
1/2 małej porcji rosołowej z kurczaka (bez skóry)

Przygotowanie:
Porcję rosołową zalej 1/2 l wody i gotuj na małym ogniu. Marchew i pietruszkę obierz ze skóry i dodaj do wywaru, pora dokładnie umyj i również dodaj do wywaru, dołóż liście laurowe i angielskie ziele. Gdy warzywa i mięso będą miękkie dodaj kostkę warzywną, lubczyk i świeże zioła. Po kilku minutach wyjmij z zupy warzywa, porcję rosołową i gałązki z ziół. Pół chochelki wywaru wlej do pojemnika do blendowania i wystudź. Do zupy wrzuć kurki i gotuj do miękkości. Jedną marchewkę pokrój i dodaj do zupy, a drugą zmiksuj razem z chłodnym bulionem. Dodaj do zupy. Makaron ugotuj w osolonej wodzie zgodnie z przepisem na opakowaniu. Makaron rozłóż na talerze, wlej zupę i posyp posiekaną pietruszkę. Smacznego :).

Zupa z kurek
Zupa z kurek

Chciałam, żeby zupa nie była zbyt kaloryczna dlatego zagęściłam ją marchewką i nie dodałam do zupy śmietany, chociaż grzyby ją kochają. Dzięki marchewce zmiksowanej zupka dostała fajnego koloru i stała się apetyczniejsza:).

Kurki

Już wkrótce pojawią się świeże kurki i w ogóle grzyby leśne, w sumie to już słyszałam że są, ale w sprzedaży jeszcze nie widziałam. Cieszę się, że cały sezon grzybowy jest przed nami. Bardzo lubię zapach grzybów. Jeszcze zostało mi trochę suszonych z poprzedniego sezonu, trzeba będzie je zużyć do jakiegoś pysznego dania. Może jakiś sosik grzybowy, albo krokiety, czy pierożki zrobimy. Jako dziecko chodziłam na grzyby z rodzicami, później zaprzestałam, głównie chyba dlatego, że zamieszkałam w mieście. W tej chwili zbieram grzyby tylko czasem i wyłącznie w towarzystwie osoby dobrze znającej się na grzybach. Ale samodzielnie suszę kupione grzyby, przebieram je najpierw starannie, odrzucam jeśli trafi się jakiś robaczek :). Również mam marynowane zarówno pieczarki jak i grzyby leśne i jak sobie o nich przypomnę to zjadam całą zawartość słoiczka, no czasem Zbyszek mi w tym pomaga :).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *