Zupa jarzynowa lekko pikantna podana trochę inaczej

Zupa jarzynowa lekko pikantna podana trochę inaczej

Zupa jarzynowa lekko pikantna podana trochę inaczej

Składniki na 4 porcje:
mała porcja rosołowa z kurczaka bez skóry
2 garści groszku cukrowego
1/2 kubka zielonego groszku z puszki
1/2 pomarańczowej papryki
średnia marchewka
1/2 średniej pietruszki
kawałek selera
7-8 cm pora
3 gałązki świeżego tymianku
3 gałązki świeżego majeranku
1/2 łyżeczki suszonego lubczyku
8 ziarenek czarnego pieprzu
1/2 łyżeczki „jarzynki”
1/2 kostki warzywnej
2 łyżki pikantnego ajwaru
3 łyżki śmietany 30 %
dymka do dekoracji

Przygotowanie:
Porcję rosołową zalej litrem wody i gotuj do miękkości. Groszek cukrowy wymyj pod bieżącą wodą, odetnij końcówki i usuń łyko.
Paprykę przetnij na pół, wyczyść gniazda nasienne. Połowę pokrój w kostkę, resztę odłóż.
Marchew obierz i pokrój w talarki, a pietruszkę i seler po obraniu potnij w małe zapałki.
Pora dokładnie oczyść pod bieżącą wodą i pokrój w grubsze półkrązki.
Majeranek i tymianek umyj i zwiąż bawełnianą nitką.
Gdy mięso będzie miękkie wyjmij je z garnka, odłóż a do wywaru dodaj marchew, paprykę i groszek cukrowy.
Gdy warzywa trochę zmiękną dorzuć pietruszkę, seler, pora, świeże i suszone zioła, ziarna pieprzu, „jarzynkę” i kostkę warzywną.
Jeśli wszystkie warzywa są już miękkie dodaj groszek konserwowy i 2 łyżki pikantnego ajwaru. Pogotuj chwilę i skosztuj, jeśli jest za mało pikantne, dodaj jeszcze trochę ajwaru.
Na koniec dodaj 3 łyżki śmietany. Rozlej zupę na talerze i udekoruj zieloną częścią dymki lub szczypioru.
Smacznego :).

Zupa jarzynowa
Zupa jarzynowa

geneza 🙂

Dzisiejsza zupka powstała tak bez większych przemyśleń. Wczoraj wieczorem córka poinformowała mnie, że wpadną do nas na obiad. Bardzo się ucieszyłam, stęskniłam się za nią i jej świeżo upieczonym mężem :). Ale miałam też świadomość, że jutro, czyli dzisiaj długo będę w pracy dlatego należałoby zupkę ugotować dzisiaj. W lodówce miałam podstawowe warzywa oraz groszek cukrowy, który kupiliśmy do steka z cielęciny, użyliśmy do niego połowę, a resztę postanowiłam dodać do zupy. W lodówce była także papryka, postanowiłam i ją zużyć :). Tak powstała pyszna zupka :). 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *