Zupa grochowa

Zupa grochowa na wędzonce z ziemniaczkami i majerankiem

Zupa grochowa na wędzonce z ziemniaczkami i majerankiem

Zupa grochowa na wędzonce z ziemniaczkami i majerankiem

Składniki dla 4 osób:
100 g grochu łuskanego
wędzone żeberko lub wędzona kość od schabu
marchewka
pietruszka
seler
5 cm pora
duży ziemniak
kopiasta łyżka majeranku
pieprz
maggi w płynie – do smaku
łyżka sosu sojowego ciemnego
pół łyżeczki wędzonej, czerwonej papryki w proszku
2 liście laurowe
3 ziarna ziela angielskiego

Przygotowanie:
Do garnka wlej litr wody, włóż żeberko oraz liście laurowe i angielskie ziela. Groch zalej wodą na 2-3 godziny, potem odcedź i przepłucz pod bieżącą wodą. Warzywa pokrój w drobną kosteczkę, ziemniaki w trochę większą. Gdy mięso będzie miękkie wyciągnij żeberko, a do wywaru dodaj  warzywa, groch oraz pozostałe przyprawy. Mięso obierz od kości i dodaj do zupy. Gotuj, aż groch będzie miękki. Zupa grochowa jest gotowa. Smacznego:).

Zupa grochowa
Zupa grochowa

Zupa grochowa, zwana jest najczęściej grochówką. W Polsce jest bardzo popularna od dawna. Kto nie słyszał o grochówce wojskowej, albo takiej podawanej na imprezach plenerowych i masowych typu festyn? Ja osobiście wolę grochówkę z całego grochu, ale mięliśmy łuskany, więc powstała z łuskanego. Nie robimy grochówki zbyt często, ale nie dlatego że nie lubimy, tylko zwyczajnie o niej zapominamy.

Maluchy nasze, eksperci kulinarni.

Ostatnio byliśmy z naszymi wnukami na wystawie Lego w Gliwicach, no i zahaczyliśmy oczywiście o McDonalda i nasz najstarszy wnuk (wielbiciel Wielosmaków) stwierdził, że w Macu ok jest jedzenie, ale najlepsze w Wielosmakach. I oczywiście poprosił o przygotowanie ponownie zupy pieczarkowej (ostatnio zjadł 3 talerze, to znaczy potrójną porcję zupy). Wtedy zaczęliśmy się zastanawiać nad inną zupą, która mogłaby zasmakować maluchom, no i padło na grochówkę. I pewnie zawieźlibyśmy ją dzieciaczkom, gdyby nie fakt, że zrobiliśmy jej za mało :(No cóż, następna grochóweczka pojawi się w związku z powyższym wkrótce, aczkolwiek będzie przyrządzona inaczej niż dzisiejsza i będzie jej ogromny gar :). Ciekawa jestem, co nasi mali eksperci powiedzą na jej temat. Wspaniale jest móc czasem podzielić się z bliskimi jedzonkiem. My dostaliśmy od Justynki kluski śląskie i właśnie kombinujemy z czym je zjeść jutro na obiadek :). Dziękujemy, że zajrzałeś(aś) do nas na bloga, zapraszamy jeszcze 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *