Tajska zupa z mlekiem kokosowym wg Agnieszki Maciąg

Tajska zupa z mlekiem kokosowym wg Agnieszki Maciąg

Tajska zupa z mlekiem kokosowym wg Agnieszki Maciąg
Składniki dla 2 osób:
200 ml mleczka kokosowego
50 g filetów z piersi kurczaka
20 g suszonych grzybów shitake
1/2 czerwonej papryki
1/2 l bulionu warzywnego
1/2 papryczki chili
2 łyżki soku z cytryny
łyżka sosu ostrygowego
1/2 łyżeczki pasty z trawy cytrynowej
łyżeczka cukru trzcinowego
1 cm imbiru

Przygotowanie:
Suszone grzyby shitake namocz na 10- 15 minut. Do gotującego się bulionu dodaj pokrojoną w kostkę paprykę, grzyby shitake pokrojone w paseczki oraz drobniutko posiekany imbir i papryczkę chili. Gdy papryka i grzyby będą miękkie dorzuć pokrojonego w kostkę kurczaka oraz sok z cytryny, sok rybny, pastę z trawy cytrynowej i cukier oraz mleko kokosowe. Gotową zupę możesz posypać posiekaną kolendrą lub natką pietruszki. Smacznego :).

Tajska zupa z mlekiem kokosowym
Tajska zupa z mlekiem kokosowym

Do przygotowania tej zupy wykorzystałam przepis Agnieszki Maciąg, wprowadziłam kilka swoich zmian. Zwykle tak się dzieje, że przepisy dopasowujemy do własnych gustów kulinarnych.  Gałązki trawy cytrynowej zastąpiłam pastą z trawy cytrynowej, ponieważ jest mi ją wygodniej używać, nie dodałam liści z limonki kafir, dodałam znacznie mniej mleka kokosowego i nie posypałam zupy kolendrą, bo to jedyne chyba zioło, z którym nie potrafię się zaprzyjaźnić. Wam polecam kolendrę jeśli lubicie, bo to aromatyczne zioło i na pewno poprawia smak potrawy :). I jeszcze jedną zmianę zrobiłam, pani Agnieszka dodała na początku kurczaka, a ja wrzuciłam na końcu na 3-4 minuty przed końcem gotowania.

kuchnie świata

Zauważyłam, że coraz częściej w naszej kuchni pojawiają się dania z kuchni świata. Cudownie jest móc poznawać nowe smaki. Dzięki temu, że w naszym kraju jest już mnóstwo przypraw możemy we własnej kuchni odbywać podróże kulinarne. Tworząc dania z kuchni świata, sporo czytamy w internecie na temat danej kuchni i konkretnego posiłku, przeglądamy różne przepisy. Potem tworzymy własny przepis, taki który wydaje nam się najbardziej odpowiadający naszym oczekiwaniom. Zawsze pamiętajmy, że każdy ma własne gusta kulinarne i nie zawsze nam smakuje to co stworzy ktoś inny, a komuś może nie smakować, to co stworzymy my. Taka jest kolej rzeczy i nic tego nie zmieni :).

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *