Pikantna zupa śródziemnomorska z harisą

Pikantna zupa śródziemnomorska z harisą

Pikantna zupa śródziemnomorska z harisą

Składniki dla 2 osób:
średnia marchew
1/2 pietruszki
kawałek selera
mała cukinia
1/2 czerwonej papryki
garstka zielonej fasolki szparagowej
1/2 kostki warzywnej
1/2 łyżeczki suszonego lubczyku
1/2 łyżeczki suszonych ziół prowansalskich
1/2 łyżeczki pasty harisa
łyżka ajwaru
łyżeczka sosu piri piri

Przygotowanie:
Marchew, pietruszkę i seler obierz i starannie umyj pod bieżącą wodą.
Paprykę przekrój na pół i usuń gniazdo nasienne.
Fasolkę wypłucz i pokrój na mniejsze kawałki.
Marchew pokrój na grube plastry, pietruszkę i seler w słupki, a paprykę w paski.
Do rondla wlej 1/2 litra wody, wrzuć marchew i paprykę i gotuj na małym ogniu.
Gdy warzywa zaczną mięknąć dorzuć pietruszkę i seler oraz kostkę warzywną.
Cukinię wyszoruj i pokrój w półplastry i dodaj razem z selerem i pietruszką do zupy.
Przypraw ziołami prowansalskimi, lubczykiem, harisą i piri piri.
Gotuj do chwili, aż wszystkie warzywa będą miękkie.
Podawaj gorącą, udekorowaną ulubionymi ziołami. Smacznego :).

Pikantna zupa śródziemnomorska
Pikantna zupa śródziemnomorska

Takie zupy smakują mi najbardziej. Jest w nich mnóstwo warzyw i aromatów. Do fasolki szparagowej mam szczególny sentyment, uwielbiam ją pod każdą postacią. Myślę, że Ci z Was, którzy czasem odwiedzają naszego bloga zauważyli, że często pojawia się w naszych przepisach.
Polecam również inną aromatyczną zupę w trochę podobnym klimacie 🙂

http://www.wielosmaki.pl/przepisy/zupy/lekka-zupa-z-cukinii/

Ulubione danie

Tak naprawdę gdyby mnie ktoś zapytał jaką potrawę, bądź produkt kulinarny lubię najbardziej, nie potrafiłabym odpowiedzieć. Poza tym u mnie jest tak, że smaki się zmieniają i te moje ulubione dania ciągle są inne. Natomiast Zbyszek niewątpliwie odpowiedziałaby, że kotlety mielone z ziemniakami i buraczkami na ciepło. Hehehe, własnie spytałam Zbyszka o ulubione zdanie i jak sądzicie co odpowiedział ?  No oczywiście mielone z buraczkami, a jako drugie wymienił prawdziwego schabowego, czyli takiego z kością naturalnie i do niego zasmażana kapusta :). Przynajmniej wie czego chce. Ja w restauracji mam zawsze dylemat co wybrać i zastanawiam się 15 minut przed podjęciem ostatecznej decyzji :). Mam pełną świadomość, że to jest wkurzające, ale wydaje mi się że tyle jest pysznych dań w karcie, że chciałabym skosztować prawie wszystkiego. Najczęściej jednak kończy się na tym, że wybieram danie dnia, jeśli jest takowe oczywiście 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *