Kremowa zupa z boczniakami

Kremowa zupa z boczniakami podana z makaronem

Kremowa zupa z boczniakami podana z makaronem

Kremowa zupa z boczniakami
Zdjęcie wstępne

Kremowa zupa z boczniakami podana z makaronem

Składniki dla 4 osób:
litr rosołu
250 g boczniaków
średni ziemniak
1/2 średniej cebuli
masło klarowane
kilka listków bazylii

Przygotowanie:
Boczniaki pokrój w małe kawałki (kostka, paski), a cebulę w kostkę. Ziemniaka umyj, obierz, pokrój w grubszą kostkę i ugotuj w nieposolonej wodzie. Ugotuj również gruby makaron zgodnie z przepisem na opakowaniu. Na patelni rozgrzej masełko i wrzuć cebulę razem z grzybami. Smaż aż cebula się zeszkli. Do naczynia, w którym blendujesz wlej połowę rosołu, dodaj boczniaki i cebulę i dokładnie zmiksuj, dodaj odcedzone ziemniaki i ponownie blenduj. Przelej zupę do garnka, dodaj pozostały rosół i zagrzej. Podawaj z makaronem oraz paskami świeżej bazylii. Smacznego :).

Kremowa zupa z boczniakami
Kremowa zupa z boczniakami

Robiliśmy po raz pierwszy kremową zupę z boczniaków. Trochę się obawiałam, że trzeba będzie dodać kostki grzybowej, żeby pozyskać zadowalający grzybowy smak. Na szczęście okazało się to zbędne. Zupa bardzo delikatna i pysznie grzybowa. Do zupy dodałam makaron- ogromne świderki, to był błąd, ponieważ na talerzu trzeba było go kroić, bo raz że za długi był by utrzymać się na łyżce, a dwa nie mieścił się do buzi :). Ten makaron to mój najnowszy nabytek i oczywiście chciałam go spróbować. Zupa godna polecenia.

Rosół

Tylko pamiętaj bazą jest rosół, a nie kostka bulionowa. Nie mogę dać gwarancji, że z kostki wyjdzie równie dobrze. Jeśli zaglądasz czasem na naszego bloga, to na pewno już wiesz, że zawsze mam zamrożony rosół w zamrażarce i wykorzystuję go najczęściej właśnie do zup kremowych. I polecam taki sposób, bo na rosołku zupę robi się błyskawicznie. Nawet zamrożony wystarczy przełożyć do garnka i podgrzewając szybko rozmrozić, a potem dodać jakieś warzywa, bądź jedno warzywo, ugotować i zupa gotowa 🙂 Rosół jest jedyną zupą, którą gotujemy w dużym garnku 5 litrowym. Oczywiście czystej zupy wychodzi znacznie mniej, ponieważ dodajemy do rosołu mnóstwo warzyw, mięsa i kości. Zazwyczaj rosół jemy tego samego dnia, na drugi dzień robimy na nim inną zupę, a resztę zamrażamy. I tak oto ułatwiamy sobie życie :).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *