Kremowa zupa marchewkowa z imbirem i gorgonzolą

Kremowa zupa marchewkowa z imbirem i gorgonzolą

Kremowa zupa marchewkowa z imbirem i gorgonzolą

Składniki dla 2 osób:
1/2 litra bulionu (u nas rosół z zamrażarki)
nieduży dziemniak
3 średnie marchewki
1/2 łyżeczki startego imbiru
50 ml soku wyciśniętego z pomarńczy
50 g gorgonzoli
pieprz
sól
płatki chili (opcjonalnie)
duża szczypta prażonego sezamu (opcjonalnie)
50 ml śmietany

Przygotowanie:
Marchewki i ziemniaka obierz, pokrój w drobną kostkę i wrzuć do rosołu. Pomarańczę sparz i wyciśnij sok, odmierz 50 ml i dodaj do zupy. Imbir obierz, najlepiej przy pomocy łyżeczki, zetrzyj na tarce o drobnych oczkach i dorzuć do zupy. Gotuj około 20 minut. Gorgonzolę pokrój w drobną kostkę i rozetrzyj w kubku razem ze śmietaną. Dodaj do zupy, trochę zostaw do dekoracji.  Dopraw solą i pieprzem oraz płatkami chili. Smacznego :).

Kremowa zupa marchewkowa
Kremowa zupa marchewkowa

Wczoraj  kupiłam pęczek młodej marchewki, ponieważ przygotowywałam do obiadu marchewkę z groszkiem. Wykorzystałam w tym celu tylko dwie sztuki, dlatego postanowiliśmy zrobić zupę marchewkową. Wyszła pysznie. Marchewki oczywiście jeszcze mi zostało, coś tam z nich wykombinuję. Powiem Ci, że gotowanie dla dwóch osób, to nie jest taka prosta sprawa. Ciągle wszystkiego jest za dużo. Ale dość marudzenia :).

Właśnie marchewka została wykorzystana. Wycisnęliśmy sok z marchwi, pomarańczy i botwinki, która mi została od wczoraj, bo do zupy nie wykorzystałam wszystkiego. Uwielbiam te nasze soczki i koktajle. Kiedyś robiliśmy mnóstwo koktajli z wykorzystaniem maślanki lub kefiru z przeróżnymi warzywami i czosnkiem. I pierwszy raz w życiu mój organizm się zbuntował, chyba była to zbyt duża bomba witaminowa, a wiadomo że z niczym nie powinno się przesadzać. No i skończyło się codzienne picie koktajli. Teraz głównie pijemy soki wyciskane z warzyw z dodatkiem jakiegoś owocu. A ponieważ w końcu pogoda jest ładna, to zacznę robić wody smakowe, które też uwielbiamy. Na balkonie rośnie dorodna mięta, którą będę również wykorzystywać. Jak ja się cieszę, że tyle pięknych i ciepłych dni przed nami, i że stragany uginają się pod wspaniałymi, świeżymi warzywami i owocami :). 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *