Bulion rybny z karpia podany z grzankami

Bulion rybny z karpia podany z grzankami

Bulion rybny z karpia podany z grzankami

Składniki dla 4 osób:
2 marchewki
2 pietruszki
spora cebula
kawałek pora
kawałek selera
karp około 1,5 kg
liść laurowy
sos sojowy
łyżka soku z cytryny
szczypta cukru
szczypta kurkumy
2 bułki dobrej jakości
oliwa (u nas oliwa w sprayu z chili)

Przygotowanie:
Włoszczyznę oczyść, obierz i zalej litrem wody, może być mineralna.
Cebulę opal nad palnikiem i dodaj do garnka.
Gotuj do miękkości.
Karpia oskrob, oczyść i odetnij łeb, płetwy i ogon wraz z kawałkiem mięsa ryby.
Łeb pozbaw oczu.
Do wywaru warzywnego dodaj ogon, płetwy i łeb ryby.
Dorzuć liść laurowy, dwie łyżki sosu sojowego i dwa angielskie ziela.
Gotuj wszystko około 40/5o minut.
Bułki pokrój na średniej wielkości kawałki i rozłóż na blasze do pieczenia.
Spryskaj oliwą i piecz w piekarniku nagrzanym do 170 stopni do zrumienienia.
Za pomocą łyżki cedzakowej wyjmij z wywaru warzywa i rybę.
Bulion przecedź przez sito.
Kawałki mięsa przy ogonie obierz starannie z ości i skóry.
Mięso przełóż do bulionu.
Dopraw cytryną, cukrem i kurkumą.
Gorący bulion rozlewaj na talerze.
Podawaj z chrupiącymi grzankami. Smacznego :).

Bulion rybny z karpia
Bulion rybny z karpia

Karp

Bulion zjedliśmy z prawdziwą przyjemnością. Smakował świetnie. Dodawaliśmy do niego po 3-4 grzanki, więc podczas jedzenia nie były rozmoknięte lecz pysznie chrupały. W wielu rejonach naszego pięknego kraju podaje się taki bulion przy okazji Wigilii Bożego Narodzenia. Może to i dobrze, bo wtedy jest bardzo tradycyjnie. My nie jesteśmy zbyt cierpliwi i karp, a również dania z niego pojawiają się przynajmniej kilkanaście razy w roku. Wiem, że karp wielu osobom ciągle kojarzy się jeszcze z rybą o mulistym posmaku. Ale to już daleka przeszłość, karpie sprzedawane obecnie pochodzą ze stawów hodowlanych, a hodowcy muszą spełniać odpowiednie warunki, aby ich ryby mogły znaleźć się na półkach sklepowych. No i dodam na koniec, że karp należy do tłustych ryb i są bardzo zdrowe.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *