Azjatycka zupa rybna z krewetkami

Azjatycka zupa rybna z krewetkami

Azjatycka zupa rybna z krewetkami

Azjatycka zupa rybna z krewetkami
Leszcz i dorsz 

Składniki dla 4 osób:
głowa i ogon dorsza
tuszka małego leszcza
marchewka
pietruszka
1/2 cebuli
5 cm pora
kawałek selera
1/2 kostki bulionu warzywnego
łyżka sosu rybnego
łyżka sosu sojowego
około 30 średnich krewetek (u nas z mrożonki)
60-70 ml mleczka kokosowego
2 łyżeczki czerwonej pasty curry
łyżka pokrojonych w zapałkę pędów bambusa

Przygotowanie:
Do garnka wlej litr wody i włóż warzywa. Gdy będą miękkie wyjmij je i wrzuć do wywaru dorsza oraz pokrojonego na dwa, trzy kawałki leszcza, a także kostkę warzywną, sos sojowy i sos rybny. Gotuj na bardzo małym ogniu (bulion ma tylko lekko mrugać) około 2 godziny.

Azjatycka zupa rybna z krewetkami
Azjatycka zupa rybna z krewetkami

Wyciągnij ryby, jeśli chcesz możesz zostawić leszcza np. na pulpety rybne, ale niestety ma on mnóstwo ości. Bulion przecedź przez sito. Do wywaru dodaj krewetki (sprawdź, czy nie mają fragmentów pancerzyków, jeśli mają, to zdejmij), pastę curry, pędy bambusa i mleczko kokosowe. Możesz dodać trochę makaronu, najlepiej azjatyckiego. Smacznego :).

Azjatycka zupa rybna z krewetkami
Azjatycka zupa rybna z krewetkami

Sandrusia i Alusia 

Dzisiejsza zupka jest dedykowana Sandrusi, czyli mojej córce oraz Aluni, czyli przyszłej szwagierce Sandry. Dziewczyny wpadają do nas dzisiaj z wizytą. Sandra bardzo lubi krewetki, dlatego znalazły się w dzisiejszym menu, natomiast Alicja podobno lubi wszystko co do tej pory u nas jadła :). Ta młoda dama ma bardzo dobre wyczucie smaków jak na swój wiek. Okazało się, że do tej pory nie jadła krewetek, ku mojej radości u nas się przełamała i mam nadzieję, że pokocha owoce morza, bo warte są tego. Szkoda, że nie wiedzieliśmy o tym wcześniej, bo przygotowalibyśmy na rozpoczęcie przygody z tymi skorupiakami krewetki tygrysie :).
Ja i Zbyszek coraz częściej przygotowujemy coś z kuchni azjatyckiej, bardzo nam odpowiadają te smaki, podobnie jak i smaki śródziemnomorskie. Pomyśleć, że w nie tak wcale dalekiej przeszłości o krewetkach można było tylko pomarzyć, ewentualnie zjeść w dobrej restauracji za horrendalną sumę. Na szczęście mamy już inne, lepsze czasy i coraz więcej wspaniałości trafia do naszych sklepów i na nasze stoły.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *