Smarowidło z wędzonego pstrąga łososiowego fit

Smarowidło z wędzonego pstrąga łososiowego fit.

Smarowidło z wędzonego pstrąga łososiowego
Smarowidło z wędzonego pstrąga łososiowego

Składniki dla 3-4 osób:
100 g wędzonego pstrąga łososiowego
jajko ugotowane na twardo
średni ogórek konserwowy
1/2 cebuli cukrowej
kopiasta łyżka jogurtu greckiego
łyżeczka dobrego chrzanu ze słoika
pieprz kolorowy

Przygotowanie:
Pstrąga pokrój w drobną kosteczkę. Jajko obierz ze skorupki i posiekaj. Ogórka i cebulę obierz i drobniutko pokrój. Przełóż składniki do miski. Jogurt połącz z chrzanem i kolorowym pieprzem. Sos dodaj do miski. Wszystko starannie wymieszaj. Podawaj z ulubionym pieczywem. Smacznego :).

Smarowidło z wędzonego pstrąga łososiowego
Smarowidło z wędzonego pstrąga łososiowego

Pstrąg jest rybą z rodziny łososiowatych. A pstrąg łososiowy to już w ogóle i wyglądem, i smakiem bardzo przypomina łososia. Jest rybą drapieżną, najczęściej spotykaną w bystrych rzekach i potokach. Oczywiście teraz najwięcej ryb pochodzi z hodowli, takie to już nastały czasy że prawie wszystko pochodzi z hodowli nawet sarny, czy jelenie.

Pasty, smarowidła

Smarowidła, pasty do chleba chyba lubi większość z nas. Niestety nie zawsze mamy czas aby je przygotować, zwłaszcza że najchętniej zjadamy je na śniadanie. Smarowidło smakuje najlepiej jeśli jest przyrządzone bezpośrednio przed spożyciem. Ja najczęściej robię w weekendy lub gdy idę do przedszkola na późniejszą godzinę. Panie kucharki w moim przedszkolu też dość często robią smarowidła dla dzieci. Zazwyczaj są one zmiksowane. Ja osobiście wolę gdy składniki są pokrojone albo posiekane. Ale dla maluchów, to chyba faktycznie lepsze są zblendowane, nie mają możliwości doszukiwania się w nich na przykład cebuli, czy groszku :).

Ukochana pasta mojej córki to pasta jajeczna z łososiem wędzonym na zimno, w związku z czym robiłam ją dość często, gdy jeszcze razem mieszkałyśmy. Wydaje mi się, że dopiero była taka mała, a tu za dwa tygodnie wychodzi za mąż. Wczoraj byłyśmy w Krakowie po odbiór sukni ślubnej. Pięknie w niej wygląda. Łezka w oku mi się zakręciła jak na nią patrzyłam. Mam nadzieję, że podczas ceremonii nie rozbeczę się za bardzo i że uda mi się cichutko wytrzeć oko :). No i kochani będę teściową. Mam nadzieję, że Łukasz nadal będzie mówił mi po imieniu, bo tak się przyzwyczaiłam :).

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *