Sałatka makaronowa

Sałatka makaronowa ze smażonymi pieczarkami

Sałatka makaronowa ze smażonymi pieczarkami

Sałatka makaronowa
Sałatka makaronowa

Składniki dla 2 osób:
2 garstki makaronu typu łazankowego
2 duże pieczarki
5 cm pora
mała puszka groszku
2 średnie ogórki konserwowe
szczypior

2 czubate łyżki majonezu
łyżeczka musztardy z całymi ziarnami gorczycy
masło klarowane

Przygotowanie:
Makaron ugotuj zgodnie z przepisem na opakowaniu, przelej zimną wodą, dokładnie odsącz i wrzuć do miski. Pieczarki pokrój w półplasterki. Na patelni rozgrzej masło, wrzuć pieczarki i szybko obsmaż na dużym ogniu na złoty kolor. Gotowe przełóż na talerzyk wyścielony ręcznikiem papierowym, przykryj drugim ręcznikiem i odsącz z tłuszczu. Zostaw do przestudzenia. Pora pokrój w półplastry, wrzuć na sito i przelej wrzącą wodą, przestudź. Ogórki konserwowe pokrój w małą kostkę, szczypior posiekaj. Do makaronu dodaj pieczarki, pora, odcedzony groszek, szczypiorek i ogórki. Wymieszaj z majonezem i musztardą. Sałatka makaronowa ze smażonymi pieczarkami jest gotowa. Smacznego :).

Sałatka makaronowa
Sałatka makaronowa

Bardzo prosta do zrobienia sałatka i smaczna. Powstała z powodu dwóch pieczarek portobello znajdujących się w lodówce. Nie chciałam żeby zwiędły i postanowiłam zrobić sałatkę. Pomyślałam, że jeśli w sałatce będą  produkty które lubimy, to i sałatka musi wyjść smaczna. Zastanawiałam się chwilę, czy użyć ryż, czy makaron. Wybór padł na makaron łazankowy (kiedyś robiliśmy łazanki, a że paczka z makaronem jest spora więc makaronu zostało mnóstwo i trzeba go jakoś zagospodarować), groszek (zawsze mam w zapasie groszek, kukurydzę, różne puszki z fasolkami, cieciorką itp), ogórki konserwowe (otwarty słoik w lodówce), no i pan por (jedno z moich ulubionych warzyw, kupione dzisiaj na targu, dorodne i jędrne). Pora sparzyłam żeby nie był taki twardy, tylko lekko chrupiący. Majonez wiadomo, niezbyt zdrowy, ale pyszny. Musztarda dodana do majonezu, szczególnie żeby połechtać podniebienie Zbyszka, bo on uwielbia sałatki z dodatkiem musztardy, a że śledzia w dzisiejszej  nie było, no to zrekompensowałam to musztardą :). Ponieważ sałatkę robiłam rano, to spałaszowaliśmy ją z apetytem na drugie śniadanie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *