Kaczka w szparagach podana z kiełkami – danie z woka

Kaczka w szparagach podana z kiełkami – danie z woka

Kaczka w szparagach podana z kiełkami – danie z woka

Składniki dla 2 osób:
filet z piersi kaczki
8 szparagów zielonych
4-5 małych dymek (tylko biała część)
makaron chow mein
spora garść kiełków do smażenia
łyżeczka sosu rybnego
łyżeczka sosu ostrygowego
łyżeczka ciemnego sosu sojowego
olej
płaska łyżeczka mąki krupczatki

Przygotowanie:
Z fileta ściągnij skórę, usuń błony, ścięgna i odrzuć. Pokrój wzdłuż na trzy części, a potem w cienkie paseczki. Szparagi umyj i odłam stwardniałe końcówki. Pokrój na 2-3 cm kawałki od razu segregując na trzy kupki. Oddzielnie ułóż kawałki odcięte z samego dołu szparaga, osobno środkowe części i oddzielnie główki. Dymkę pokrój w grube plastry. Kiełki umyj. W woku mocno rozgrzej łyżkę oleju, wrzuć kaczkę i smaż 2-3 minuty cały czas mieszając, aż mięso zmieni kolor.

Mięso przełóż do miseczki. Teraz smaż szparagi. Najpierw wrzuć końcówki szparagów smaż około 2-3 minuty, dodaj środkowe części szparagów, dymkę oraz kiełki. Smaż kolejne 2-3 minuty, skosztuj czy szparagi są już chrupiące i dodaj główki. Dodaj sos rybny, sos sojowy i sos ostrygowy. Przygotuj makaron zgodnie z przepisem na opakowaniu i gotowy dodaj do woka. Wszystko dokładnie wymieszaj i podawaj. Smacznego :).

Kaczka w szparagach
Kaczka w szparagach

Zakup woka, okazał się strzałem w dziesiątkę. Tak naprawdę, to nie mam pojęcia dlaczego dopiero niedawno postanowiliśmy kupić. W sumie to chyba jednak wiem. Otóż kiedyś miałam woka, ale wtedy jeszcze gotowanie nie było dla mnie tak ważne jak teraz. Rzadko go używałam i komuś oddałam. Zresztą kiedyś miałam mniej czasu na pichcenie, a poza tym wolny czas poświęcałam córce.

Bardzo lubię azjatyckie klimaty i często gotujemy w takim stylu. Złapałam się na tym, że jeśli jemy w galerii handlowej, to prawie zawsze wybieram kuchnię azjatycką albo KFC :). Do tego dania użyliśmy wyjątkowo mało przypraw, ale nie było potrzeby dodawać niczego więcej. Obiadek smakował wybornie i zjedliśmy go z satysfakcją 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *