Indyk w sosie słodko-kwaśnym po chińsku

Indyk w sosie słodko-kwaśnym po chińsku

Indyk w sosie słodko-kwaśnym po chińsku

Składniki dla 2 osób:
200 g mięsa z udźcca indyka
garść suszonych grzybów mun
4 cm kłącza imbiru
1/4 czerwonej papryki słodkiej
1/4 żółtej papryki słodkiej
1/2 papryczki chili
6 cm pora
średnia cebula
4 łyżki ryżu basmati
sól
pieprz
1/4 kostki bulionu warzywnego
4 łyżki sosu sojowego
łyżka sosu rybnego
2 łyżki octu z białego wina
szczypta przyprawy 5 smaków
2 łyżeczki cukru
2 łyżeczki mąki ziemniaczanej
olej kokosowy

Indyk w sosie słodko-kwaśnym
Indyk w sosie słodko-kwaśnym

Przygotowanie:
Grzyby mun namocz, najlepiej na całą noc.
Mięso umyj, obierz z błon i pokrój w wąskie paski.
Pora pokrój w grubsze półkrążki, papryki słodkie i cebulę w grubą kostkę (na zdjęciu wstępnym jest cebula pokrojona z rozpędu w półplastry, zużyłam ją do innego dania).
Papryczkę chili w małe paseczki.
Imbir obierz ze skórki i zetrzyj na tarce o małych oczkach.
Ryż ugotuj w lekko osolonej wodzie zgodnie z przepisem na opakowaniu.
Olej kokosowy mocno rozgrzej na patelni, wrzuć mięso dodaj sos sojowy i rybny, smaż mieszając aż mięso zmieni kolor na jasny, dodaj warzywa i smaż przez kilka minut i dorzuć pozostałe przyprawy oraz ocet.
Wsyp mąkę ziemniaczaną i 1/3 szklanki wody.
Wymieszaj i zagotuj.
Cały ten proces nie powinien trwać dużej niż gotowanie ryżu, czyli ok. 12 minut.
Indyk w sosie słodko-kwaśnym po chińsku jest gotowy, posyp jeszcze posiekanym szczypiorkiem i zajadaj. Smacznego 🙂

 

Indyk w sosie słodko-kwaśnym
Indyk w sosie słodko-kwaśnym

Grzyby mun w Europie pojawiły się w XVII wieku. Przywędrowały do nas z Azji wschodniej. Alternatywną nazwą grzybów jest ucho bzowe, a to dlatego że ich kształt przypomina ucho, a bzowe gdyż rosną najczęściej na pniach bzu (oczywiście tych azjatyckich). Grzyby te bardzo dobrze komponują się z potrawami w których je podajemy,  wchłaniają smaki składników dania (podobnie jak makaron z fasoli mung). W Polsce dostępne są suszone grzyby mun, przynajmniej ja innych nie widziałam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *