Curry ziemniaczane z fasolką szparagową – danie indyjskie

Curry ziemniaczane z fasolką szparagową – danie indyjskie

Curry ziemniaczane z fasolką szparagową – danie indyjskie

Składniki dla 2 osób:
300 g młodych ziemniaków podobnej wielkości
100 g zielonej fasolki
łyżka masła klarowanego
łyżka lub 2 oleju roślinnego (ilość zależy od wielkości patelni)
papryczka chili
płatki chili
1/3 łyżeczki kuminu
1/3 łyżeczki garam masala
1/3 łyżeczki kurkumy w proszku
2 ząbki czosnku
sól

Przygotowanie:
Czosnek obierz.
Ziemniaki wyszoruj, osusz i potnij na 0,5 cm plastry.
Fasolkę umyj i możesz porozcinać na mniejsze kawałki.
Na patelni rozgrzej masło i olej.
Na mocno rozgrzany tłuszcz wrzuć kurkumę, garam masala, kumin, papryczkę chili, sporą szczyptę płatków chili oraz przeciśnięty przez praskę czosnek.
Smaż około 30 sekund na dużym ogniu.
Wrzuć ziemniaki, zmniejsz ogień na mały i smaż ziemniaki.
Mieszaj cały czas, aż w całości pokryją się tłuszczem i przyprawami.
Przykryj pokrywką i smaż, aż zaczną mięknąć.
Mieszaj co 2-3 minuty (dzięki temu przyprawy się nie przypalą).
Dodaj fasolkę szparagową, przykryj i smaż, aż ziemniaki i fasolką będą miękkie nie zapominając o mieszaniu.
Dopraw solą i ewentualnie jeszcze płatkami chili.
Podawaj gorące. Smacznego :).

Curry ziemniaczane z fasolką szparagową
Curry ziemniaczane z fasolką szparagową

Zobacz również przepis na inne curry kuchni indyjskiej:
http://www.wielosmaki.pl/przepisy/dania-jarskie/curry-tandoori-z-pieczarkami-w-towarzystwie-papryki-chili/

curry

W naszym kraju mówiąc curry zazwyczaj mamy na myśli żółtą przyprawę. W krajach Bliskiego Wschodu nazwa ta odnosi się do jakże popularnych tam potraw z warzyw, mięsa lub ryb. Sposobów na przyrządzenie curry w Indiach jest tyle ile domów, każdy przyrządza po swojemu. Jednak zawsze albo prawie zawsze dodawane są kumin, kurkuma kolendra i garam masala. Ja dość długo przyzwyczajałam się do kuminu, zwanego również kminem rzymskim, początkowo był dla mnie zbyt intensywny.W tej chwili już mi bardzo odpowiada jego smak w posiłkach, nadal jednak staram się nie przesadzać z jego ilością w potrawach. Natomiast świeże liście kolendry nadal sobie dawkuję w niewielkich ilościach i niestety ciągle ten zapach i smak nie odpowiada mi. Może kiedyś… :). 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *