Spaghetti z papryczką peperoni, tuńczykiem i bazylią

Spaghetti z papryczką peperoni, tuńczykiem i bazylią

Spaghetti z papryczką peperoni, tuńczykiem i bazylią

Składniki na 2 małe porcje:
100 g makaronu spaghetti
mała puszka tuńczyka w sosie własnym ( 100 g)
1/3 puszki krojonych pomidorów bez skóry
łyżka kaparów
8 czarnych oliwek
kilka liści bazylii + do dekoracji
spora szalotka
czerwona papryka peperoni lub chili
łyżeczka masła klarowanego
łyżka oliwy

Przygotowanie:
Makaron ugotuj al dente zgodnie z przepisem na opakowaniu.
Odcedź.
W garnku o grubym dnie rozpuść masło i oliwę.
Szalotkę obierz, pokrój w kostkę.
Papryczkę przekrój na pół i usuń nasiona lub jeśli chcesz, by danie było bardzo pikantne pokrój papryczkę razem z nasionami.
Cebulę i peperoni wrzuć na rozgrzany tłuszcz.
Przesmażaj razem, aż cebula się zeszkli.
Oliwki pokrój w plastry.
Wymytą i wysuszoną bazylię pokrój w cienkie paski.
Do rondla dodaj oliwki, kapary, bazylię i wymieszaj z cebulą i papryczką.
Po 2 minutach dodaj pomidory i osączonego tuńczyka.
Duś razem, aż powstanie dość gęsty sos.
Do rondla dodaj makaron i starannie wymieszaj wszystko razem.
Nakładaj na talerze. Posyp pozostałą bazylią. Smacznego 🙂

Spaghetti z papryczką peperoni
Spaghetti z papryczką peperoni

Jadłospis

Po raz pierwszy w życiu udało nam się trzymać przez 7-8 dni ustalonego z góry jadłospisu. Zazwyczaj zawsze coś wypatrzyliśmy w sklepie i nigdy nie udało się gotować na obiady tego co zaplanowaliśmy. Czy mogę fakt, że tym razem się udało uznać za sukces, nie mam pojęcia. Jest to chyba o tyle ważne, że starałam się, aby zaplanowane przeze mnie posiłki dostarczały nam tego wszystkiego czego nasz organizm potrzebuje. Nie jestem dietetykiem, więc zrobiłam to na pewno niezbyt udolnie, ale i tak jestem z siebie zadowolona :). Fajne jest to, że całe życie się czegoś uczymy, i że możemy cieszyć się każdym nawet maleńkim sukcesem i w ogóle super jest robić to co się lubi. Nie zawsze udaje nam się spełniać zawodowo, więc warto chociaż w domu robić coś co daje nam radość. 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *