Śledzie w sosie śmietanowym

Śledzie w sosie śmietanowym z chrzanem i musztardą

Śledzie w sosie śmietanowym z chrzanem i musztardą

Śledzie w sosie śmietanowym
Śledzie w sosie śmietanowym

Składniki dla 2 osób:
4 małe filety śledziowe
kilka gałązek koperku
2 łyżki śmietany gęstej 18%
łyżeczka dobrego chrzanu
2 łyżeczki musztardy francuskiej
1/2 łyżeczki ostrej musztardy angielskiej
kwaśne jabłko
pieprz kolorowy

Przygotowanie:
Tym razem nie moczyłam filetów, ponieważ skorzystałam ze śledzi marynowanych bez cebuli „Słój pełen ryby”. Wypukałam tylko pod bieżącą wodą. W miseczce wymieszaj śmietanę, chrzan, musztardy i koperek. Jabłko typu szara reneta obierz i zetrzyj na małych oczkach tarki, odciśnij sok. Miąższ dodaj do miseczki z sosem. Dodaj świeżo zmielony kolorowy pieprz. Wszystko dokładnie wymieszaj i dodaj śledzie. Delikatnie pomieszaj. Wstaw do lodówki na kilka godzin, żeby smaki się trochę przegryzły. Śledzie w sosie śmietanowym z chrzanem i musztardą są gotowe. Smacznego 🙂

Śledzie w sosie śmietanowym
Śledzie w sosie śmietanowym

Śledzie w sosie śmietanowym

Tak oto powstała kolejna odsłona śledzi. Tym razem to ja miałam ochotę na śledzika, już chyba z dwa tygodnie albo i dłużej nie było niczego ze śledziem. Wiedziałam, że w słoiku w lodówce są jakieś ryby, więc wystarczyło pomyśleć co do nich dodać. Przypomniałam sobie, że obok pomarańczy leży samotna szara reneta, która była do czegoś tam przeznaczona, ale jak mniemam plany się pozmieniały i tak zostało samotne jabłko. Jako osoba humanitarna musiałam zadziałać i przerwać tę samotność. No to już mamy śledzia i jabłko, to za mało. A…mamy też śmietanę kupioną dzisiaj specjalnie z myślą o śledziu. Teraz padło na koperek, miałam tylko zamrożony, ale spoko może być.

Chrzan

Zaglądając na półki w naszej „spiżarni” (dwie wielkie półki w komandorze), zobaczyłam nowiuteńki słoiczek z bardzo smacznym chrzanem. Otworzyłam go i dodałam do śmietany. Schowałam do lodówki i właśnie wtedy zobaczyłam, że na półce stoi dokładnie taki sam otwarty słoik z chrzanem. No to teraz mam dwa otwarte słoiczki z pysznym chrzanem i oczywiście już kombinuję co zrobić z takim nadmiarem i już coś mi chodzi po głowie. Wracając do śledzi po skosztowaniu śledzia w śmietanie , jabłku i chrzanie, czegoś mi brakowało, wtedy wkroczył Zbyszek i z wielkim uśmiechem na ustach wyjął musztardy, namieszał, namieszał no i wyszło pysznie 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *