Krewetki tygrysie podawane klasycznie.

Krewetki tygrysie podawane klasycznie.

Krewetki tygrysie podawane klasycznie

Składniki dla 2 osób:
400-500 g krewetek tygrysich
kilka gałązek natki pietruszki
1/2 szklanki białego wina (u nas półsłodkie, ale może być półwytrawne lub wytrawne)
2 ząbki czosnku
masło klarowane

Krewetki tygrysie
Krewetki tygrysie

Przygotowanie:
Oderwij liście natki pietruszki od łodyg, czosnek obierz. Natkę i ząbki czosnku drobno posiekaj. Na patelni rozgrzej masło klarowane, wrzuć krewetki i smaż do czasu aż będą prawie różowe (2-3 minuty). Dodaj posiekany czosnek, gdy poczujesz aromat czosnku dodaj wino, przykryj i zwiększ ogień. Jeśli krewetki są już całkiem różowe, odkryj patelnię, zwiększ jeszcze bardziej ogień, zredukuj sos. Wyłącz ogień, posyp krewetki natką pietruszki i podawaj. Smacznego :).

Krewetki tygrysie
Krewetki tygrysie

Krewetki tygrysie, to nasze ulubione. Prawie zawsze robimy je klasycznie, czyli tak jak dzisiaj. Chyba dzieje się tak dlatego, że same w sobie są tak pyszne, że nie chcemy tego smaku niczym zmącić. Dzisiaj dowiedziałam się, że krewetki występują w wodach na całej kuli ziemskiej, zatem także w Bałtyku, jednak są one tak małe, że używa się ich jako przynętę (tak mnie poinformował profesor google). Bardzo lubimy owoce morza i przyrządzamy je od czasu do czasu. Ciągle jeszcze wiele osób nie może się przekonać do owoców morza, a szkoda. Nie mam wątpliwości, że gdyby te osoby spróbowały dobrze przyrządzonej krewetki tygrysiej, polubiłyby na zawsze te skorupiaki. Mięso krewetek jest zwyczajnie pyszne :).

Ośmiornica

Tylko jeden raz robiłam świeżą ośmiornicę. To był pierwszy i ostatni raz. Nie dlatego, że nie lubię ośmiornicy, bo lubię ale wyłącznie przygotowaną przez osobą trzecią i podaną mi na talerzu. Dlaczego? Wtedy robiłam ośmiornicę według jakiegoś konkretnego przepisu, no bo pierwszy raz przyrządzana to trzeba się czymś sugerować. Nie wiem, czy przepis był do kitu, czy ja coś źle zrobiłam. W każdym razie nikt mnie nie uprzedził, że podczas gotowania będzie się wydzielać wręcz odór. Poza tym wyszła mi za bardzo gumowa. Nie zdała u mnie egzaminu i na 99% już nie podejmę próby samodzielnego przygotowania tego głowonoga.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *