Pęczotto z boczniakami i brokułem

Pęczotto z boczniakami i brokułem

Pęczotto z boczniakami i brokułem

Składniki dla 2 osób – małe porcje:
100 g boczniaków
6 łyżek suchej kaszy pęczak
mała marchewka
kilka różyczek brokuła
4 -5 cm pora -biała lub bladozielona część
mała cebula
duży ząbek czosnku
50 ml białego wina wytrawnego lub półwytrawnego
0,5 bulionu warzywnego
2 gałązki świeżego tymianku lub płaska łyżeczka suszonego
łyżeczka masła 
5 -7 g parmezanu albo grana padano
2 łyżki posiekanych listków natki pietruszki
świeżo zmielony czarny pieprz – dużooo pieprzu
sól do smaku 
oliwa

Przygotowanie:
Cebulę obierz i pokrój w kostkę.
Czosnek obierz i posiekaj.
Pora pokrój w paski, a marchewkę w julienne (cienkie słupki).
Kaszę przełóż na sito i opłucz pod bieżącą wodą.
Brokuła podziel na małe różyczki.
Boczniaki pokrój na mniejsze kawałki.
Bulion zagotuj i pozostaw na małym ogniu, by wrzenie nie ustawało.
Oliwę rozgrzej na średnim ogniu (uwaga! oliwa na niski stopień spalania, na dużym ogniu się przypali) i wrzuć cebulę oraz pora.
Gdy lekko zmiękną dodaj boczniaki i czosnek.
Przesmażaj 3-4 minuty i dodaj pęczak, pora i marchewkę.
Smaż kolejne 3 minuty i zalej winem.
Gdy wino odparuje dodaj 1/2 chochelki bulionu oraz listki oberwane z gałązek tymianku.
Duś bardzo często mieszając.
Gdy kasza wchłonie bulion, dodaj kolejną porcję.
Powtarzaj czynność, aż do chwili gdy kasza zmięknie.
Małe różyczki brokułu wrzuć na wrzącą lekko osoloną wodę i gotuj 2-3 minuty, powinny być miękkie, ale wciąż chrupiące.
Przełóż na sito i solidnie przelej zimną wodą (zachowają piękny zielony kolor).
Do pęczotta dodaj łyżeczkę masła, posiekaną natkę pietruszki i połowę grana padano. 
Pozostaw na kilka minut pod przykryciem.
Przed podaniem wmieszaj w kaszę brokuła i podawaj.
Na talerzach posyp pozostałym serem. Smacznego :). 

 

Pęczotto z boczniakami i brokułem
Pęczotto z boczniakami i brokułem

Jeszcze kilka lat temu nie lubiłam za bardzo pęczaku i właściwie go nie jadłam. Zmieniło się to jakoś 5 lat temu, gdy mąż pomyłkowo kupił tę kaszę. Nie pamiętam co wtedy przyrządziliśmy z niej, ale wiem, iż od tamtej pory pojawia się w naszym domu często i co najważniejsze bardzo nam smakuje :).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *