Mini kopytka z sosem rydzowym podane z bazylią

Mini kopytka z sosem rydzowym podane z bazylią

Mini kopytka z sosem rydzowym podane z bazylią

Składniki na 4 małe porcje kopytek:
1/2 ziemniaków
szklanka mąki pszennej
średniej wielkości jajko
1/2 łyżeczki soli

Przygotowanie kopytek:
Ziemniaki umyj, obierz i ugotuj w osolonej wodzie.
Odstaw do wystudzenia.
Możesz na kopytka wykorzystać ziemniaki ugotowane dzień wcześniej.
Przeciśnij je przez praskę lub przepuść przez maszynkę do mięsa, ewentualnie ubij za pomocą tłuczka bardzo dokładnie.
Ziemniaki przełóż na stolnicę, dodaj mąkę, jajko i sól.
Zagnieć ciasto (powinno być raczej wilgotne, ale nie może się kleić do rąk). 
W razie potrzeby dodaj jeszcze trochę mąki.
Zagniecione ciasto podziel na dwie, sześć części i formułuj rękami wałeczki.
Powinny mieć mniej więcej szerokość palca serdecznego.
Odcinaj małe romby.
W garnku zagotuj wodę z dodatkiem soli i wrzucaj kopytka, najlepiej gotuj w dwóch turach.
Zamieszaj łyżką, żeby nie przywarły do dna.
Od wypłynięcia na powierzchnię gotuj jeszcze około minuty.

Składniki na sos:
200 g świeżych lub mrożonych rydzów
dwie małe szalotki
sól
pieprz
3 łyżki śmietany 30 %
1/4 kostki warzywnej
masło klarowane

Przygotowanie sosu:
Świeże grzyby oczyść szybko pod bieżącą wodą, jeśli używasz mrożonych pomiń ten krok.

Mrożone wyjmij wcześniej z zamrażalki i zostaw do rozmrożenia.
Cebulę obierz i pokrój w kostkę.
W rondlu rozgrzej masło klarowane i wrzuć cebulę razem z grzybami.
Przesmażaj razem aż cebula się zeszkli.
Dolej trochę wody i dołóż kostkę warzywną.
Duś razem, aż grzyby zmiękną.
Dopraw solą, pieprzem.
Wlej śmietanę i dokładnie wymieszaj sos.
Na talerze nakładaj kopytka i polewaj sosem. Smacznego :). 

 

Mini kopytka z sosem rydzowym
Mini kopytka z sosem rydzowym

Mój sposób na mrożenie grzybów

Rydze zamroziłam jesienią, niestety nie były zebrane własnymi rękoma, a kupione. Grzyby przed zamrożeniem oczyszczam i dokładnie suszę (nie mam suszarki do grzybów). Najpierw osuszam je papierowymi ręcznikami, a następnie pozostawiam do całkowitego osuszenia. Układam je na płaskiej szufladce z zamrażalnika (jeśli ktoś takiej nie ma, to można wykorzystać na przykład plastikową deskę do krojenia). Grzyby nie mogą się dotykać, wkładam do zamrażalnika i czekam aż całkowicie się zamrożą. Potem przekładam do woreczka lub pojemnika plastikowego nadającego się do zamrażania. Grzyby są nie posklejane i mogę wyjąć tyle ile jest mi potrzebne do przygotowania potrawy :).

Zobacz również przepis na kopytka z orzechami włoskimi:
http://www.wielosmaki.pl/przepisy/dania-jarskie/kopytka-ziemniaczane-orzechami-wloskimi/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *