Makaron z pieczarkami w sosie curry ze świeżą kolendrą

Makaron z pieczarkami w sosie curry ze świeżą kolendrą

Makaron z pieczarkami
Makaron z pieczarkami

Składniki dla 2 osób:
5 średnich pieczarek
średnia cebula
mały serek camembert, albo 1/5 tradycyjnego camemberta
1/4 kostki warzywnej
łyżeczka słodkiej papryki
2 łyżeczki curry
sól
pieprz
jogurt typu greckiego
masło klarowane
ulubiony makaron
garść liści świeżej kolendry do posypania dania

Przygotowanie:
Jeśli chcesz, pieczarki obierz. Pokrój kapelusze grzybów (ja nóżki wyrzuciłam) i cebulę w średniej wielkości kostkę. W rondlu rozgrzej masło klarowane i wrzuć pieczarki razem z cebulą, odrobinę posól. Gdy cebula się zeszkli zalej 1/3 szklanki wody i duś pod przykryciem z dodatkiem kostki warzywnej, słodkiej papryki, curry i drobno pokrojonym serkiem camembert. Pod koniec duszenia dodaj łyżkę stołową jogurtu rozmieszanego z łyżeczką mąki krupczatki. Ugotuj makaron al dente, zgodnie z przepisem na opakowaniu . Odcedź i przełóż do sosu curry, dokładnie wymieszaj. Rozłóż na talerze i udekoruj świeżą kolendrą lub natką pietruszki. Smacznego :).

Makaron z pieczarkami
Makaron z pieczarkami

Prosto, tanio, szybko i smacznie

Nie wiem na czym polega fenomen makaronu, ale zawsze wychodzi pyszny. Już nawet nie wspomnę, że to danie dzisiejsze było bardzo tanie, proste do zrobienia i w dodatku w krótkim czasie. Doskonały pomysł na posiłek dla ludzi zabieganych i zapracowanych. Polecam także tym, którzy dopiero uczą się gotować. Najlepiej zaczynać od takich prostych dań. Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z gotowaniem, a czujesz że będzie Ci to sprawiać przyjemność, zacznij od uczenia się smaków. Delektuj się jedzeniem i próbuj rozpoznawać składniki, przyprawy, a będziesz mieć w przyszłości wyczucie co pasuje do poszczególnych dań.

Gotując makarony zapamiętaj ważną zasadę, makaron musi być ugotowany al dente i koniecznie przed podaniem wrzuć go do garnka z sosem i dokładnie wymieszaj, makaron wówczas otuli się sosem i będzie pyszniejszy. Nigdy nie nakładaj makaronu na talerz, a na to dopiero sos. Nie dotyczy to gulaszy z dużą ilością sosu. Jeśli moje rady przydały się choćby jednej osobie odwiedzającej nasz blog, to czuję pełną satysfakcję. Dziękuję za odwiedzenie naszego blogu. Zapraszamy, zaglądaj częściej :).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *