Kapusta z grochem oraz suszonymi grzybami

Kapusta z grochem oraz suszonymi grzybami

  Kapusta z grochem oraz suszonymi grzybami                                                              

Składniki:
1/2 kg kiszonej kapusty
200 g grochu całego
10 g suszonych grzybów leśnych
szczypta „jarzynki”
kostka bulionu warzywnego
łyżeczka suszonego majeranku
łyżeczka sosu sojowego 

Kapusta z grochem oraz suszonymi grzybami
namocz grzyby

Przygotowanie:
Groch namocz na noc w zimnej wodzie, a grzyby na kilka godzin. Następnego dnia przepłucz go pod bieżącą wodą, wrzuć do garnka, wlej tyle wody żeby groch był przykryty i gotuj do miękkości. Kapustę skosztuj, jeśli jest za słona, wypłucz pod bieżącą wodą (ja dostałam słoik kiszonej kapusty, zrobionej przez moją koleżankę. Dziękuję Stasiu:)). Teraz wrzuć do garnka i gotuj do miękkości. Połącz kapustę z grochem i grzybami, dodaj jarzynkę, bulion warzywny, sos sojowy i majeranek. Gotuj jeszcze kilka minut. Kapusta z grochem oraz suszonymi grzybami jest gotowa. Smacznego:)

Kapusta z grochem oraz suszonymi grzybami
Kapusta z grochem oraz suszonymi grzybami

 

Kapusta z grochem

Ile domów tyle przepisów na kapustę z grochem i grzybami. Jestem pewna, że wszystkie świetnie się sprawdzają i danie wychodzi pyszne. Nie wiem do końca jak to działa, to chyba Magia Świąt. Ten świąteczny karp, kapusta z grochem, kompot z suszonych owoców zrobiony w innym miesiącu, nie będzie tak smakował. Coraz częściej na polskim stole podaje się zamiast karpia inne ryby, wciąż trwa przekonanie o mułowatym smaku tej ryby. Tak naprawdę teraz karpie się hoduje w stawach, więc nie ma już zapachu mułu. Ale każdy ma prawo zjeść to na co ma ochotę. Ja bardzo chciałabym , żeby na naszym wigilijnym stole karp królował zawsze i to karp tradycyjny, obsmażony na patelni i dopieczony w piekarniku. W tamtym roku pobiłam rekord, bo zjadłam chyba 4 kawałki tej ryby.

Kapusta z grochem i grzybami na naszym stole pojawia się 2-3 razy w roku poza okresem bożonarodzeniowym. Wtedy zazwyczaj wykorzystujemy groch łuskany i czasem zamiast grzybów leśnych dodajemy pieczarki. W tym roku  jestem solidnie zaopatrzona w grzyby suszone, myślę że do następnego sezonu mi wystarczy. Z pewnością temat grzybów jeszcze wiele razy się pojawi na tym blogu, bo oboje ze Zbyszkiem je uwielbiamy :).

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *