Ziemniaki pieczone 2 z szynką szwarcwaldzką i czosnkiem

Ziemniaki pieczone 2 z szynką szwarcwaldzką i czosnkiem

Ziemniaki pieczone 2 z szynką szwarcwaldzką i czosnkiem

Składniki dla 2 osób:
5 średnich ziemniaków
parmezan
2 plastry szynki szwarcwaldzkiej
2 – 3 ząbki czosnku
oliwa 
gruboziarnista sól
pieprz

Przygotowanie:
Ziemniaki umyj bardzo dokładnie, nie obieraj.
Nacinaj je w równych odstępach, nie przecinając do końca.
Ponacinane ziemniaki oprósz solą i pieprzem.
Czosnek obierz i pokrój w bardzo cieniutkie plasterki.
Plastry szynki szwarcwaldzkiej pokrój w niewielkie kwadraty.
Posmaruj ziemniaki oliwą.
Piekarnik rozgrzej do 200 stopni C i piecz około 40, a nawet 60 minut (zależy od wielkości i gatunku ziemniaków, w każdym razie ziemniaki mają już być półmiękkie). 
Wyjmij je z piekarnika, ponownie posmaruj oliwą i powkładaj w nacięcia po plasterku czosnku i kwadraciku szynki.
Ponownie włóż do piekarnika i piecz jeszcze około 20 – 30 minut, aż ziemniaki będą miękkie i przyrumienione.
Po wyjęciu z piekarnika posyp startym parmezanem. 
U mnie cały proces pieczenia trwał 90 minut.
Ziemniaki muszą być w całkiem miękkie, lepiej je przepiec, aniżeli trzymać choćby 5 minut za krótko. Smacznego :).

Ziemniaki pieczone 2
Ziemniaki pieczone 2

Prostota czasem bywa najpyszniejsza

Napiszę tylko, że danie przepyszne i proste. Jak ja dawno nie jadłam takich ziemniaczków. Bardzo mi smakowały i naprawdę kompletnie nic więcej nie było do nich potrzebne. Oczywiście zamiast szynki można dodać na przykład boczek, będzie smakować równie pysznie. Można też ziemniaki wstępnie obgotować i chyba następnym razem tak zrobimy, wówczas sam proces pieczenia będzie trwał znacznie krócej. Nie będę ukrywać, że czekając na to danie kiszki już nieźle grały mi marsza :). Tak to często bywa z ziemniakami, że nigdy nie jesteśmy w stanie dokładnie przewidzieć czasu ich gotowania, czy pieczenia. To tak jak z wołowiną, nawet fakt kupienia różowej nie gwarantuje tak do końca, że będzie się krócej na przykład dusić :). 

Całkiem niedawno doszłam do wniosku, że podawanie w przepisach czasu obróbki termicznej prawie nigdy nie zdaje egzaminu. Najlepiej jest sprawdzać co jakiś czas czy danie jest już miękkie, czy też potrzebuje jeszcze trochę czasu i chyba przestanę podawać taki czas, co najwyżej podawać czas przybliżony :). 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *