Wątróbka z indyka podana na gruszce z cynamonem

Wątróbka z indyka podana na gruszce z cynamonem

Wątróbka z indyka podana na gruszce z cynamonem

Wątróbka z indyka podana na gruszce z cynamonem

Składniki dla 2 osób:
250 g wątróbki z indyka
duża cebula
pół twarda gruszka
100 ml soku jabłkowego
szczypta cynamonu
duża gałązka majeranku
2-3 gałązki tymianku
sól
pieprz
łyżeczka syropu z agawy, ewentualnie miodu
masło klarowane do smażenia
1/2 łyżeczki mąki krupczatki – opcjonalnie
łyżeczka soku z limonki lub cytryny

Przygotowanie:
Wątróbkę dokładnie oczyść z błon i pokrój na mniejsze kawałki.
Cebulę obierz, przekrój na pół i pokrój w półplastry.
Gruszkę umyj,  osusz, obierz lub nie, wydrąż gniazdo nasienne i pokrój podobnie jak cebulę.
Z majeranku i tymianku oberwij listki.
W rondlu rozgrzej masło klarowane i wrzuć cebulę, przesmażaj aż się lekko zeszkli.
Dodaj gruszkę, smaż razem 5 minut często mieszając i zalej sokiem jabłkowym.
Dorzuć zioła, syrop z agawy oraz cynamon, pieprz i sól do smaku.
Skrop sokiem z limonki lub cytryny.

Przykryj pokrywką i duś razem około 10 minut, aż cebula i gruszka będą miękkie.
Odkryj garnek, zwiększ ogień i zredukuj sos.
W tym czasie na patelni rozgrzej porządnie masło klarowane.
Wątróbkę możesz lekko oprószyć mąką i kładź na rozgrzany tłuszcz.
Smaż z obu stron po 3 minuty.
Nie przesmaż wątróbki, bo będzie niesmaczna (w środku powinna być jeszcze różowa).
Na talerzach rozkładaj gruszkę z cebulą, a na niej wątróbkę.
Możesz doprawić solą i pieprzem. Smacznego :).

Wątróbka z indyka podana na gruszce z cynamonem
Wątróbka z indyka podana na gruszce z cynamonem

Zobacz również przepis na wątróbkę podaną z czereśniami i borówkami amerykańskimi:
http://www.wielosmaki.pl/dania-z-miesem/watrobka-z-czeresniami-i-borowkami-amerykanskimi/

Podroby

Cieszę się, że powróciła „moda” na podroby wszelakie, chociaż w naszym domu dania z nimi pojawiały się od zawsze. Młodzi ludzie jednak kompletnie nie wiedzą jak one smakują. Teraz gdy pojawiają się w najlepszych restauracjach wykwintnie podane w doborowym towarzystwie, to mam nadzieję że sięgną po nie również ci, którzy do tej pory ich unikali. Ciekawe, czy kiedyś uda mi się namówić Sandrę. Kiedyś już zrobiliśmy jak były nasze gliwickie dzieci, bo oboje nie lubią. Oczywiście dodatkowo poza obiadem, Łukasz zjadł i nawet nie krzywił się za bardzo, natomiast Sandra spróbowała i od razu powiedziała, że jednak się nie skusi 😀 :D, a ja miałam z niej ubaw :).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *