Serca drobiowe w sosie własnym z pieczarkami

Serca drobiowe w sosie własnym z pieczarkami

Serca drobiowe w sosie własnym z pieczarkami

Składniki dla 2 osób:
300 g ser drobiowych – u nas z kurczaka, ale świetnie sprawdzą się również z indyka
20 malutkich pieczarek, ewentualnie 10 większych
średniej wielkości biała cebula
100 g fasoli mamut lub żółtej fasolki szparagowej
2 liście laurowe
5 ziaren czarnego pieprzu
1/3 łyżeczki świeżo zmielonego czarnego pieprzu
4 gałązki świeżego majeranku lub 1/2 łyżeczki suszonego
sól do smaku
3 łyżki śmietany 30%
olej roślinny
łyżeczka masła

Przygotowanie:
Serca dokładnie oczyść z tłuszczu, żyłek i błonek i każde przekrój wzdłuż na połowę (jeśli używasz sec z indyka, to pokrój je na mniejsze kawałki).
Cebule obierz i pokrój w piórka.
W rondlu rozgrzej olej z masłem i wrzuć cebulę oraz serduszka.
Dodaj liście laurowe i ziarna pieprzu.
Przykryj rondel i duś na małym ogniu do momentu, aż serca będą miękkie.
W międzyczasie oczyść pieczarki lub umyj pieczarki (jeśli musisz je umyć, to staraj się zrobić to bardzo szybko, bo grzyby chłoną wodę jak gąbka).
Możesz obrać pieczarki, a jeśli masz większe pokrój je na ćwiartki.
Wrzuć do rondelka.
Fasolę umyj i pokrój w romby (fasolkę szparagową przekrój na 3 części).
Jeśli pieczarki są już gotowe, to dodaj fasolkę oraz świeży lub suszony majeranek.
Duś razem do momentu, aż fasolka będzie miękka, ale wciąż jeszcze chrupiąca.
Dopraw solą i świeżo zmielonym pieprzem.
Podawaj z pieczywem, makaronem, ziemniakami lub kaszą.

Serca drobiowe w sosie własnym
Serca drobiowe w sosie własnym

Puste półki

Na pewno się powtórzę i nie wszyscy to zrozumieją, ale ogromnie się cieszę, że obecnie mamy tak bogaty wybór towaru w sklepie. Większość z Was nie pamięta tych czasów kiedy to półki sklepowe świeciły pustkami. Gdy odbywało się przyjęcie towaru, to momentalnie ustawiały się gigantyczne kolejki. Były nawet osoby, które sobie dorabiały jako stacze kolejkowi. Ich praca polegała na tym, że za odpowiednią kwotę stali w kolejkach, a zakupiony towar oddawali osobie, która im płaciła. Niektórzy natomiast, a zwłaszcza ludzie samotni mieli okazję porozmawiać z innymi w tychże kolejkach.  Nie wiem dlaczego akurat przy publikacji tego dania przypomniałam sobie o tym, może dlatego iż maleńkie pieczarki, które użyłam przygotowując posiłek oczarowały mnie i pomyślałam sobie „jak to dobrze, że można kupić takie piękne i pyszne grzybki” :).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *