Kartoflanik

Kartoflanik, czyli babka ziemniaczana z pepperoni

Kartoflanik, czyli babka ziemniaczana z pepperoni

Kartoflanik, czyli babka ziemniaczana z pepperoni

Składniki dla 2 osób:
spory ziemniak
mała papryka czerwona
50 g kiełbasy pepperoni
mała cebula
olej
jajko
szczypta „jarzynki”
1/2 łyżeczki majeranku suszonego
1/2 łyżeczki suszonego oregano
szczypta ziół prowansalskich
łyżeczka mąki krupczatki
pieprz do smaku
sól do smaku

Przygotowanie:
Ziemniaka umyj, obierz i zetrzyj na tarce o dużych oczkach.
Paprykę wyszoruj, usuń gniazdo nasienne i pokrój w drobniutką kostkę.
Pepperoni pokrój również w drobną kosteczkę.
Cebulę obierz, pokrój drobno i przesmaż na oleju na złoty kolor.
Połącz w misce ziemniaka, paprykę, kiełbasę, cebulę i wbij jajko.
Dodaj „jarzynkę”, majeranek, oregano, zioła prowansalskie, mąkę, sól i pieprz.
Wszystko starannie wymieszaj.
Foremkę nasmaruj tłuszczem i przełóż do niej zawartość miski.
Piekarnik nagrzej do temperatury 180 stopni, piecz do zrumienienia około 40 minut. Smacznego 🙂

Kartoflanik
Kartoflanik

Wszelkiego rodzaju babki i placki ziemniaczane należą do ulubionych przysmaków Zbyszka. Zawsze jak planujemy coś w tym klimacie, to widzę jak oczka mu się śmieją. Podobnie ma na myśl o kotletach mielonych z buraczkami na ciepło :). Właśnie się zastanawiam na myśl o jakiej potrawie cieszą się moje oczka. Lista byłaby raczej dość długa. Prawie wszystkie zupy, które uwielbiam, makarony w przeróżnych postaciach, dania z drobiem, z grzybami i całe mnóstwo innych pyszności :).

Składniki

Dodatki, które dołożyliśmy do kartoflanika były zupełnie przypadkowe. Kiełbasę pepperoni kupiłam z myślą o zupie w stylu hiszpańskim, potem jednak zmieniłam koncepcję no i kiełbasa została. Paprykę dodaliśmy z uwagi na to, że ją bardzo lubimy i dokładamy do wielu dań. Zioła ostatnio w naszej kuchni są wykorzystywane w sporych ilościach i to zarówno świeże jak i suszone, a cała reszta to składniki obowiązkowe. Rzeżuchę natomiast przez najbliższe dni będę dodawać do wszystkich dań, ponieważ pięknie nam urosła na balkonie i zamierzamy się nią cieszyć :). Znajdzie się więc na kanapkach, w sałatkach, zupach i drugich daniach :).

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *