Karminadle, czyli kotlety mielone po mojemu

Karminadle, czyli kotlety mielone po mojemu

Składniki na 10 kotletów:
200 g mięsa wieprzowego
400 g mięsa wołowego
średnia cebula
jajko
czerstwa biała bułka 
bułka tarta do panierowania
szklanka bulionu
pieprz
sos sojowy
sól
1/2 małego pęczka natki pietruszki
olej roślinny do smażenia

Przygotowanie:
Bułkę namocz w bulionie.
Cebulę zetrzyj na dużych oczkach tarki.
Mięso wołowe zmiel, posól, dokładnie wyrób i odstaw miseczkę do lodówki.
Zmiel wieprzowinę, dopraw solą i starannie wyrób, a następnie połącz obydwa rodzaje mięsa.
Wbij jajko, dodaj cebulę, sos sojowy i pieprz mielony oraz drobno posiekaną natkę pietruszki.
Bułkę dokładnie odciśnij, rozdrobnij i dodaj do masy mięsnej.
Wszystko starannie, dość długo wyrabiaj.
Jeśli masz jest zbyt gęsta dodaj 2-3 łyżki wody najlepiej gazowanej, a jeśli zbyt rzadka dodaj trochę bułki tartej.
Z masy formuj wilgotnymi rękami zbliżonej wielkości kotlety i układaj na skropionej wodą desce do krojenia. 
Na głęboki talerz talerz wsyp bułkę tartą.
Na patelni rozgrzej dość mocno olej.
Kotlety panieruj w bułce tartej i kładź na gorący olej.
Smaż na silnym ogniu, aż się zrumienią, przewróć na drugą stronę i po 2 minutach zmniejsz ogień, przykryj patelnię i smaż aż kotlety będą usmażone w środku około 7 minut. Smacznego :).

Karminadle, czyli kotlety mielone po mojemu
Karminadle, czyli kotlety mielone po mojemu

Kuchnia tradycyjna

Kotlety mielone zna chyba każdy Polak. Na Śląsku nazywa się j karminadlami i najczęściej podaje w towarzystwie ziemniaków i zasmażanych buraczków. Prawie każdy kucharz ma na nie swój sposób. Ja dzisiaj przedstawiam mój. Jak już wspominałam nasz blog powstał za namową Sandry, która poprosiła o publikowanie również przepisów tradycyjnych, codziennych, ponieważ jak stwierdziła młodzi ludzie przecież muszą się nauczyć gotować nawet takich dań jak gulasz, bigos, czy fasolka po bretońsku. I córeńka miała rację, wszak nie każdy ma możliwość poznania przepisów i umiejętności gotowania w domu rodzinnym, bo nie wszyscy lubią gotować i mają do tego pełne prawo. Wiem też, że wielu osobom kotlety wychodzą zbyt twarde albo się rozlatują. Liczę na to, że może mój pomysł na mielone niektórym się więc przyda :).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *