Cieciorka po bretońsku

Cieciorka po bretońsku podana z ostrą nutką

Cieciorka po bretońsku podana z ostrą nutką

Cieciorka po bretońsku podana z ostrą nutką

Składniki dla 2 osób:
100 g suchej cieciorki
1 czerwona papryka
100 g wędzonego boczku
150 g dobrej kiełbasy
cebula
2 ząbki czosnku
2 łyżki koncentratu pomidorowego
1/2 łyżeczki słodkiej papryki w proszku
1/2 ostrej papryki w proszku
łyżeczka ostrej pasty ajwar lub adżika
1/2 łyżeczki suszonej bazylii
kilka gałązek świeżego tymianku lub 1/2 łyżeczki suszonego
szklanka bulionu warzywnego
pieprz cytrynowy do smaku
sól do smaku
olej roślinny

Przygotowanie:
Cieciorkę zalej zimną wodą i zostaw na noc do namoczenia.
Na drugi dzień ugotuj ją do miękkości w lekko osolonej wodzie.
Umytą paprykę przekrój na pół i usuń gniazda nasienne.
Ja dodatkowo obrałam ją ze skóry (za pomocą zwykłego obieraczka do warzyw bez pieczenia wcześniejszego itp.).
Kiełbasę i boczek pokrój w podobnej wielkości, małą kostkę.
Cebulę i czosnek obierz i posiekaj.
W rondlu o grubym dnie rozgrzej olej i wrzuć cebulę, gdy zmięknie dorzuć czosnek.
Przesmażaj chwilkę razem i dodaj boczek i kiełbasę.
Smaż do momentu, aż z wędlin wytopi się tłuszcz i staną się chrupiące.
Zalej bulionem, dodaj paprykę i duś razem około 15 minut.
Dodaj przecier pomidorowy, papryki w proszku i zioła.
Duś jeszcze około 5 minut i dodaj przygotowaną ciecierzycę.
Dopraw pieprzem cytrynowym, pikantną pastą i solą do smaku.
Podawaj gorące danie, najlepiej z pajdą pysznego chleba. Smacznego :).

Cieciorka po bretońsku
Cieciorka po bretońsku

Zobacz także przepis na zasmażaną kapustę z cieciorką:
http://www.wielosmaki.pl/przepisy/salatki-i-surowki/zasmazana-kapusta-kiszona-z-cieciorka/

Ciecierzyca

Ciecierzyca cieszy się coraz większym powodzeniem w naszym kraju i bardzo dobrze, bo to zdrowe ziarna i warto je wprowadzić do menu. Pomysł na podanie w taki sposób przyszedł mi do głowy, gdy zobaczyłam w jakiejś gazecie fasolkę po bretońsku, pomyślałam że równie fajnie może smakować podana w podobny sposób ciecierzyca. Oczywiście podaliśmy ją pikantną, bo taka najbardziej nam smakuje. Ty oczywiście zrób zgodnie z własnymi upodobaniami. W sezonie dodałabym tam jeszcze dojrzałego pomidora obranego ze skóry, a poza sezonem z puszki, ale w moich zapasach zabrakło niestety, a że czas na posiłek się zbliżał, to pominęłam pomidorka, a danie i tak nam smakowało :).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *